Strona 662 z 986
: pt, 21 maja 2010, 20:38
autor: songbird
Lika pisze:A truskawek z solą próbowałaś
A wiesz, że nie, ale zaryzykuję i spróbuję, może przeżyję, chociaż z solą to ja wolę tequilę

, ale, ale...Polecam śliwki z octem, są wyśmienite, kiedy człowiek czuje się ciut "wczorajszy" po imprezie:)
No cóż, nie pozostaje mi nic innego teraz tylko pożegnać
Come Round Here (I'm The One You Need), chociaż naprawdę lubię tę piosenkę. Podoba mi się tutaj ten bardzo "męski", ochrypły głos małego Michaela i taka stanowczość z jaką śpiewa, melorecytuje, itd. Jednak pozostałe utwory to moja idealna piątka na tym albumie, więc wybór mimo, że nie przychodzi mi łatwo, może być tylko taki

: pt, 21 maja 2010, 22:33
autor: Maria
Już czas na
Come 'Round Here (I'm the One You Need) , "gdyż iż ponieważ " ekhmm na tle pozostałych sympatycznych piosenek, prezentuje się dość nijako, jednostajnie, pomimo okrzyków od czasu do czasu... piosenka jakby końca nie miała, rytm w kółko nabija to samo, jak na karuzeli, stop już dość, wysiadka. Teraz przenosimy się na diabelski młyn

: pt, 21 maja 2010, 22:36
autor: a_gador
Pokajałam się w zaciszu domowym za wyautowanie I'll bet you. Jestem temu współwinna, nie przeczę. I żeby było jasne, wcale nie czerpię dzikiej przyjemności z "wykastrowania", że się tu kaemową terminologią posłużę, albumu ABC.
A teraz typuję jako NO Come Round Here (I'm The One You Need). Tak, tak, tę samą, której wcześniej broniłam. Dlaczego? Hmm, a niech będzie, że z powodu słabego, nie wzbudzającego zainteresowania i apetytu na więcej intro. [Choć w ostatecznym rozrachunku piosenka okazuje się mieć fajny klimat i świetny wokal]
W pozostałych początek coś obiecuje, kryje jakąś tajemnicę, pomysł rozwinięty dalej, a tu irytujący bębenek jakiś, przewrotnie mylący słuchacza.
: pt, 21 maja 2010, 23:16
autor: Agnieszkaaaaa
GosiOla pisze:Agnieszkaaaaa to przesłuchaj jeszcze kilka razy a może stanie Ci się coś takiego jak mnie, w ciągu tygodnia moje uczucia zmieniły się diametralnie i z lekkiej niechęci przerodziły się w big

.
Może warto posłuchać innych wykonań, np. to słoneczne:
http://www.youtube.com/watch?v=tc7crRl2JqA&NR=1
Wersja The Jackson 5 jest urzekająca.
Podoba mi się to wykonanie

Tak naprawdę to La La (Means I Love You)
lubię ale po prostu mniej niż pozostałe utwory.
Teraz lubię nawet bardziej niż przed tym NO ( ciągłe słuchanie daje się we znaki

)
Jednak raczej nie zmienię zdania aż tak bardzo jak w Twoim przypadku.
Chociaż mogę się mylić bo po przeczytaniu Twojej wypowiedzi coś we mnie drgnęło
i troszeczkę inaczej spojrzałam na ten utwór.
Jednak jeszcze dużo brakuje do uwielbienia. Może kiedyś...
: pt, 21 maja 2010, 23:27
autor: anja
Come Round Here (I'm The One You Need).
Jestem zbyt zdruzgotana po wyrzuceniu I'll Bet You, więc nie będę się silić na uzasadnienia. Ot, wybrałam po prostu piosenkę jakich wiele.
: sob, 22 maja 2010, 12:19
autor: magnolia
Tak jak poprzednio głos na (Come 'Round Here) I'm The One You Need.
Jesteśmy już na półmetku. Zostało 6 utworów, w tym 5 pochodzi z pierwszej połowy albumu...
Widać, że zdecydowanie lubimy początek płytki :).
: sob, 22 maja 2010, 16:09
autor: Erna Shorter
Lika pisze:Erna Shorter pisze:Zszokuję teraz?
Mój głos na 2-4-6-8.
Jak najbardziej
Erna Shorter pisze:
Mimo genialnej wstawki małego Majkiego " I maybe a little fela but my heart is big as texas,i have all the love a man can giveand maybe a little bit extra."
To może przesłuchaj go nie 2-4-6-8, ale jeszcze kilka-naście-dziesiąt-set razy...

Jest rozbrajający. Przytoczona wstawka w szczególności.
Mam nadzieję, że Twój głos nie wywróży burzy i nie przyciągnie czarnych chmur zbyt szybko nad w/w utwór

Niestety Likuś będę trzymać się swojego, przesłuchałam ten album kilka razy i ze wszystkich,które pozostały najmniej podoba mi się ten utwór, mimo,że zwrotka jest bardzo miła dla uszu,refren rozwala wszystko.
Widać jestem dziwna,sam mój chłop mi to mówi...
A więc dalej głosuję na
2-4-6-8
: sob, 22 maja 2010, 23:29
autor: cicha
I'll bet you - wywalone? To jakieś grube nieporozumienie. ->
Pozostała 1/2 płyty.
3 covery kontra 3 songi specjalnie napisanych dla piątki braci.
Zdecydowanie najsłabszy cover spośród trzech tu walczących:
Come Round Here (I'm The One You Need).
Ten song już dawno powinien leżeć w dolnej ćwiartce płytki - jest nijaki.
: sob, 22 maja 2010, 23:54
autor: MJ_Aniuta
Trochę rund mnie chyba ominęło, ale trzeba się wziąć w garść! W końcu wybieramy już pierwszą piątkę.
Dobiję leżącego...
Come Round Here (I'm The One You Need). W sumie to lubię ją i to bardzo, ale mimo to w porównaniu do reszty umieściłabym ją co najmniej poziom niżej. Do tego te chórki momentami mnie bardzo drażnią. Dalej będzie gorzej... To NO sprawiło, że pozostała piątka jeszcze bardziej przypadła mi do gustu.

: ndz, 23 maja 2010, 10:36
autor: Moscan
Trudno tu o jakieś stosowne uzasadnienie. Po prostu ten utwór wydaje mi się najsłabszy z tych, które zostały.
Głos na Come Round Here (I'm The One You Need).
: ndz, 23 maja 2010, 11:55
autor: Anet18
o kurczę przespałam chyba z 3 rundy, no cóż obowiązki sprawiły że w ten weekend mogę wszystko na spokojnie przeanalizować.
I'll bet you zostało już wywalone???
MAmusiu ja myślałam że ten utwór to prawie się na podium znajdzie?
Bez tej piosenki cały album jakby stracił dla mnie duszę chyba.
No ale to zabawa więc bawimy się dalej.
Mój głos wędruje na
Come Round Here (I'm The One You Need)
Aż się dziwię że to jeszcze tutaj jest.
Nie ma w niej nic szczególnego, na tle pozostałych jest bez wyrazu.
Nie mam potrzeby jej posłuchać częściej niż raz na 2tyg.

: ndz, 23 maja 2010, 15:13
autor: Susie.
Nie będę oryginalna ; ) - Come Round Here (I'm The One You Need)
Zdecydowanie najsłabszy utwór, nudnawy. Po przesłuchaniu innych piosenek mam ochotę do nich wrócić, a Come Round Here (I'm The One You Need) mogę posłuchać raz na miesiąc i na dodatek nie robi na mnie większego wrażenia.
: ndz, 23 maja 2010, 21:30
autor: Lika
GosiOla pisze:
Lika pisze:A truskawek z solą próbowałaś ?
Ja polecam również
papierówki z solą, to jeden z moich smaków z dzieciństwa, do którego przekonały mnie starsze kuzynki. Szczególnie dobre, gdy papierówka jest jeszcze zielona, niedojrzała, zerwana prosto z drzewa
songbird pisze:
A wiesz, że nie, ale zaryzykuję i spróbuję, może przeżyję, chociaż z solą to ja wolę tequilę

, ale, ale...Polecam śliwki z octem, są wyśmienite, kiedy człowiek czuje się ciut "wczorajszy" po imprezie:)
Widzę, że głosowanie na Jackson 5 zaczyna wyglądać ciekawie także "od kuchni"

Sprawa truskawek wynikła
stąd, za jakiegoś konsula wietnamskiego teraz robię normalnie :] Pozdrawiam Izę, która już od bardzo dawna bardzo cicho siedzi i pewnie ani myśli o powrocie na 4um ;) Papierówek przy okazji aż spróbuję :), a śliwki...
żałuję, że dziś rano nie miałam ich pod ręką
cicha pisze:I'll bet you - wywalone? To jakieś grube nieporozumienie. ->
Anet18 pisze:o kurczę przespałam chyba z 3 rundy, no cóż obowiązki sprawiły że w ten weekend mogę wszystko na spokojnie przeanalizować.
I'll bet you zostało już wywalone???
Nie spać, nie spać, tylko grać. Finał się zbliża wielkimi krokami! Ani się obejrzycie i już będzie po... ABC
Własną teorię na to mam, czemu zrobił się nam taki kram
Okazało się, że w świecie wirtualnym sprawdza się doskonale reguła, mająca odbicie w życiu realnym. Jeśli coś za mocno od reszty odstaje, wypada porządek z tym zrobić. Najprościej jest delikwenta bez skrupułów... dobić :P
Nawet nie wiedziałam, że nas tu jest aż tyle... ;P 15 osób ma dosyć
(Come ‘Round Here) I’m The One You Need To prawdziwa wendeta, ale nic dziwnego - wybór coraz mniejszy! Ciekawe, czy będziemy tacy zgodni wskazując: number one :] ?
Bubblegum battle runda 8
(głosowanie do wtorku do 22:00)
01 The Love You Save
03 ABC
04 2-4-6-8
06 Don't Know Why I Love You
09 La La (Means I Love You)
Po tak bezwzględnym "sprzątaniu" i z pikanterii wykastrowaniu... słodko-mdlącej balonówie dam kuksańca między oczy! Krzyknę głośno i wyraźnie, już mnie szkolne
ABC więcej nie zauroczy!
Możliwe, iż jestem prowokacyjnie zuchwała, ale przeczuwam dziwnym zbiegiem okoliczności, że nie będę jedyną osobą, która teraz podniesie paluszek do góry, krzycząc: Ja też!
Co na to siły sprzymierzone... ;) ?
ABC - jest ikoną tej płyty. Jednym z jej symboli. Zgadzam się. Mimo wszystko uważam, że nie ma ona takiej wartości jak inne piosenki, które w rozgrywce pozostały. To produkcja typu HIT! Nie powinno się jednak przebojowości mylić z oryginalnością. ABC jest przewidywalne. Można je rozrysować jak wykres matematyczny. Rozpisać niczym wzór fizyczny. Zaśpiewane i zagrane zostało tak, żeby wyprodukowano przebój, z założenia przede wszystkim temu miało służyć. Michael utwory z okresu dzieciństwa darzył ogromnym sentymentem – co nie jest tajemnicą, objawiało się to wiązanką hitów J5 na każdej kolejnej trasie, aż po TII. Jednak wraz z upływem lat zabieg ten tracił na wiarygodności… ABC musiało mieć szczególne miejsce w jego sercu, skoro pracując nad albumem Dangerous – ponownie nagrał i wykorzystał charakterystyczny dla tej piosenki wers, jako część innego utworu pod tytułem: Work That Body. Moim zdaniem ABC niestety posunęło się w latach... Dziś brzmi nieco śmiesznie i groteskowo (co w kategorii piosenki "szkolnej" może i się sprawdza, nie przeczę

) Możliwe, że tym - co mierzi mnie najmocniej w „trzyliterowym tytule” jest brak swobodnego przepływu czystej niepohamowanej energii, brak odrobiny takiej kokieteryjnej finezji, jaką słyszę chociażby w The Love You Save. Na pierwszy rzut ucha ;) - nieco przekornie wydaje się, że ABC wszystkie te walory posiada i nie można mu nic zarzucić, ale... ale... takie to mocno wykalkulowane, wyuczone „na blachę” - jak klasówka. Właśnie ta „dziura”, brak „czegoś” bliżej nieokreślonego powoduje, że w moim rankingu ABC wyżej nie zawędruje!
: ndz, 23 maja 2010, 21:46
autor: kaem
Owszem, warto teraz dobrać się do golden hits J5, ale nie tędy droga, Droga Liko. ABC Michael wymieniał jako swój ulubiony utwór tego okresu i pewnie gdyby nie dziecięcy tekst, to tę piosenkę właśnie by śpiewał bez końca na kolejnych trasach.
The Love You Save to już druga, jak nie trzecia woda po kisielu. I bez znaczenia w sumie, co poeta miał na myśli, znaczy co wolał, a co nie, ABC i tak porywa mnie. The Love You Save mniej, a czasem nawet wywołuje mały ziew.
Głos na The Love You Save.
Mam nadzieję że ABC z 2-4-6-8 dotrze do pierwszej trójki. Z Don't Know Why I Love You i I'll Bet You to esencja tej płyty.
: ndz, 23 maja 2010, 21:52
autor: Lika
Hehe 1:1 już czuję, że będzie ciekawie! Może nawet dogrywkowo

?
kaem pisze:
Mam nadzieję że ABC z 2-4-6-8 dotrze do pierwszej trójki. Z Don't Know Why I Love You i I'll Bet You to esencja tej płyty.
Kaem proszę Cię, Ty lepiej nie miej nadziei... z
I'll Bet You też miałeś...

Póki co, ja swoje(go)/(j) fawory(ta)/(tki) nie zdradzam!